Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ricciardo: Nie próbowałem być ignorantem

Po niefortunnym wypadku, do którego doszło podczas pierwszego okrążenia Grand Prix Japonii między Danielem Ricciardo a Alexandrem Albonem, Australijczyk tłumaczy nam, jak ta kolizja wyglądała z jego perspektywy.

The cars of Daniel Ricciardo, RB F1 Team VCARB 01 and Alex Albon, Williams FW46 in the tyre barrier after they crashed on the opening lap

Kierowca RB zaliczył bardzo nieudany start do wyścigu, przez który spadł z jedenastej pozycji na piętnastą pozycję już podczas dojazdu do pierwszego zakrętu na torze Suzuka.

Słabe ruszenie z pól startowych sprawiło, że Australijczyk znalazł się w środku zamieszania, podczas gdy kierowcy z tyłu próbowali wyprzedzać jadący zdecydowanie wolniej bolid VCARB 01. Jednym z nich był Albon, który miał dużo lepszą trakcję na wyjściu z drugiego zakrętu i zdołał niemal zrównać się z Ricciardo przed dojazdem do trzeciego zakrętu.

Na nieszczęście Taja, Australijczyk miał w lusterkach z wewnętrznej strony zakrętu numer 3 Lance'a Strolla, przez co odbił do prawej strony toru i uderzył w bolid Williamsa, kończąc obu zawodnikom wyścig już na pierwszym okrążeniu oraz wywołując na torze czerwoną flagę

Ricciardo po wyścigu tłumaczył się z tej kolizji twierdząc, że nie był „kompletnym ignorantem”, tylko nie zdawał sobie sprawy, że również po prawej stronie jego samochodu również jest bolid.

- Tak, zdecydowanie zostaliśmy zjedzeni podczas startu wyścigu. To było dziwne, ponieważ samochody przed nami wyruszyły bardzo dobrze po zgaśnięciu świateł. Myślę, że Russell i jestem prawie pewien, że wszyscy z przodu jechali na pośredniej mieszance. Wyglądało więc na to, że Yuki i ja nie mieliśmy takiej przyczepności, jakiej się spodziewaliśmy.

- Gdy tylko ruszyliśmy, zobaczyłem, że Bottas i Hulkenberg w bardzo łatwy sposób nas objeżdżają. W pierwszym zakręcie byłem w „kanapce” , z Tsunodą i którymś z kierowców Alpine, więc w drugim zakręcie pomyślałem, że muszę to wszystko uspokoić.

 - Gdy tylko wcisnąłem gaz, wciąż miałem trudności z trakcją a Stroll był po mojej zewnętrznej, więc próbowałem go powstrzymać. Następnie w moim prawym lusterku pojawił się Albon. Obserwowałem go. Miał znacznie lepszą przyczepność na miękkiej oponie, więc pewnie pomyślał: „Mam tutaj miejsce”.

- Nie widziałem go. Szczerze mówiąc, zawsze zakładam, że ktoś tam jest, bo to było pierwsze okrążenie. Nigdy nie próbowałem wykorzystać całej szerokości toru i być kompletnym ignorantem, ale najwyraźniej nie było wystarczająco dużo miejsca i doszło do kolizji.

Kierowca RB nie może pogodzić się z potencjalną stratą punktów, które mógł zdobyć podczas dzisiejszego wyścigu biorąc pod uwagę fakt, że jego zespołowy partner zdołał zdobyć 10 pozycję oraz 1 punkt.

- Tak, była dzisiaj szansa na punkty. Myślę, że wczoraj też byłem sfrustrowany, że nie udało mi się awansować o pół dziesiątej do sesji Q3. Pomimo tego było podczas weekendu w Japonii kilka pozytywów, które czuliśmy, że prawdopodobnie możemy pokazać podczas dzisiejszego wyścigu.

- Incydenty na pierwszym okrążeniu są najgorsze - ponieważ zawsze pojawiają się pytania „kurde, mogliśmy dzisiaj osiągnąć dobry rezultat."

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł Verstappen wygrał strategiczną wojnę na Suzuce
Następny artykuł Dobry wyścig Sainza

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry