Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Verstappen zdominował rywalizację podczas GP Węgier

Max Verstappen zdominował dzisiejszą rywalizację o GP Węgier, wyprzedzając zdobywcę pole position już na pierwszym okrążeniu. Red Bull miał bardzo dobrze przygotowany samochód na wyścig, ponieważ jego kolega zespołowy Sergio Perez zdołał awansować na podium startując z dziewiątego pola.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Lewis Hamilton zaliczył bardzo nieudany start do wyścigu o Grand Prix Węgier. Max Verstappen zauważył problemy kierowcy Mercedesa i od razu przypuścił atak od wewnętrznej i wypchnął Lewisa na zewnętrzną, którego wyprzedził również Oscar Piastri wyprzedzający jednocześnie swojego kolegę z zespołu, Lando Norrisa. W zakręcie nr 2 Norris również zaatakował Hamiltona od zewnętrznej i awansował na P3, wypychając kierowcę Mercedesa poza miejsce na podium

Tragiczny start zaliczył zespół Alfy Romeo. Zhou Guanyu zdławił silnik podczas ruszania z pól startowych i z piątej pozycji na pierwszym okrążeniu spadł dopiero na szesnastą pozycję. Jego kolega zespołowy, Valtteri Bottas, zaliczył spadek z siódmej pozycji na dwunastą. W przeciwieństwie do Hamiltona i kierowców Alfy Romeo bardzo dobry start zaliczył Carlos Sainz Jr., który przebił się na szóstą pozycję i jechał tuż za plecami swojego zespołowego kolegi.

W pierwszym zakręcie doszło do kolizji między kierowcami Alpine, przez co oba samochody musiały wycofać się z wyścigu już po pierwszym kółku, co na pewno nie wpłynie dobrze na morale zespołu. To kolejny taki wypadek po GP Australii, podczas którego Esteban Ocon i Pierre Gasly nawzajem wyeliminowali się z wyścigu. Tym razem jednak przyczyną ich wypadku był Zhou, który uderzył w tył bolidu Ricciardo, który następnie wjechał w tył jednego z bolidów Alpine kończąc ich wyścig. Chiński kierowca dostał karę 5 sekund za wywołanie karambolu w pierwszym zakręcie.

 

Perez, który startował do dzisiejszego wyścigu dopiero z dziewiątej pozycji na długi czas podczas pierwszego stintu utknął za Alonso, ale w kóncu uporał się z Hiszpanem i rzucił się w pogoń za kierowcami Ferrari.

Wyścig po bardzo emocjonującym początku ustabilizował się. Jadący na pierwszej pozycji Verstappen po 10 okrążeniach uciekł Piastriemu na 4 sekundy. Australijczyk natomiast pilnował swojej przewagi wypracowanej nad Norrisem i Hamiltonem.

Pierwszym kierowcą z czołówki, który zjechał na pit stop był właśnie siedmiokrotny mistrz świata, który jednak nie zdołał nikogo podciąć strategicznie. Na kolejnmym okrążeniu po nowe mieszanki opon zjechał Norris i Leclerc, reagując na to co zrobił Hamilton. Kierowca McLarena zaliczył bardzo udany pit stop i wyjechał daleko przed Hamiltonem, natomiast przy bolidzie Leclerca był bardzo duży problem z wymianą lewego tylnego koła, w rezultacie czego miał blisko 10 sekundową zmianę opon i spadł za Sainza i Fernando Alonso.

Do ciekawego zdarzenia doszło w McLarenie, ponieważ Piastri zjeżdżając okrążenie później niż Norris został narażony na podcięcie przez zespołowego kolegę. Tak też się stało, ponieważ po wyjeździe z alei serwisowej Norris zdołał wyprzedzić Oscara i zająć prowizoryczne drugie miejsce w wyścigu. Ostatecznie okazało się to dobrą decyzją dla zespołu, ponieważ Brytyjczyk na przestrzeni całego wyścigu miał lepsze tempo niż Australijczyk.

 

Hamilton po zmianie opon na twarde stracił zupełnie tempo i na przestrzeni kilku okrążeń niemal 10 sekund do McLarena, co przekreśliło ostatecznie jego szanse na zdobycie podium podczas niedzielnej rywalizacji.

Dla odmiany Perez jechał dobrym tempem na twardych mieszankach opon i zdołał dojechać do Hamiltona, z którym przez długi czas walczył o czwartą pozycję. Podczas 42 okrążenia Meksykanin przystąpił do ataku w pierwszym i drugim zakręcie, ale Lewis agresywnie się broniąc zdołał się obronić przed atakiem kierowcy Red Bulla. Na tym samym okrążeniu Red Bull zdecydował się ściągnąć na pit stop swojego kierowcę, zmieniając mu opony na pośrednie. Tak samo zdecydował McLaren względem Oscara Piastriego, a dwa okrążenia później zjechał również jadący na drugiej pozycji Norris.

Kilka okrążeń później Meksykanin zaatakował Piastriego, który miał gorsze tempo po pit stopie i między kierowcami doszło do bardzo ostrej walki najpierw w zakręcie nr 1, a następnie w zakręcie nr 2. Sergio Perez w drugim zakręcie bardzo szeroko wywiózł Piastriego, który był zmuszony wyjechać na trawę i odpuścić walkę z Meksykaninem. Kilka lat temu za podobny incydent Kevin Magnussen dostał 5 sekund kary, tym razem sędziowie jednak byli pobłażliwi dla Checo.

Hamilton po długim stincie na twardych mieszankach zjechał również po pośrednie opony, spadając po swojej wymianie na piąte miejsce, wbijając się między kierowców McLarena i Ferrari.

Na ziemi niczyjej były dzisiaj bolidy Astona Martina, nie mające najmniejszych szans na nawiązanie walki z zespołami Red Bulla, McLarena, Ferrari i Mercedesa. To był jeden z ich najgorszych wyścigów w tym sezonie. Prawdopodobnie nawet gorszy, niż na Silverstone.

 

Oscar jechał ciągle słabym tempem, dzięki czemu zdołał go złapać i wyprzedzić również Hamilton na 57 okrążeniu. Kierowca McLarena nawet nie bronił się przed siedmiokrotnym mistrzem świata,

George Russell po bardzo nieudanych kwalifikacjach, w któtych zajął odległe osiemnaste miejsce, w pełni wykorzystał potencjał bolidu Mercedesa, dzięki czemu udało mu się dojechać do Ferrari i wyprzedzić Carlosa Sainza Jr na 65 okrążeniu wyścigu i rzucił się w pogoń za Leclerciem, który miał pięciosekundową karę za przekroczenie prędkości w alei serwisowej.

Max Verstappen przypieczętował swój dominujący wyścig wygrywając na torze Hungaroring z przewagą blisko 34 sekund nad drugim Lando Norrisem, który zaliczył kolejne podium z rzędu. Kierowca McLarena czuł na sobie oddech Sergio Pereza, który ostatecznie nie dogonił Brytyjczyka i zakończył wyścig na trzeciej pozycji, zaliczając bardzo solidny wynik po nienajlepszych kwalifikacjach.

Czwarte miejsce przypadło do Hamiltona, który na pewno liczył co najmniej na podium po bardzo udanej sobocie. Za kierowcą Mercedesa dojechał Oscar Piastri, który stracił do lidera wyścigu ponad minutę.

Mimo nieudanego stratu Daniel Ricciardo przejechał solidny pierwszy wyścig po długiej przerwie. Australijczyk zakończył niedzielne zmagania na trzynastej pozycji, kiedy jego partner zespołowy zdołał dojechać zaledwie na piętnastym miejscu.

Przeczytaj również:

WYNIKI

 
 
       
Driver Info
 
 
 
   
Poz. Kierowca # Okr. Czas Różnica km/h Boksy Punkty Nie ukończył Nadwozie Silnik
1 Netherlands M. Verstappen Max Verstappen Red Bull Racing 1 70 1:38'08.634     2 26   Red Bull Red Bull
2 United Kingdom L. Norris Lando Norris McLaren 4 70 +33.731 33.731   2 18   McLaren Mercedes
3 Mexico S. Pérez Sergio Pérez Red Bull Racing 11 70 +37.603 3.872   2 15   Red Bull Red Bull
4 United Kingdom L. Hamilton Lewis Hamilton Mercedes 44 70 +39.134 1.531   2 12   Mercedes Mercedes
5 Australia O. Piastri Oscar Piastri McLaren 81 70 +1'02.572 23.438   2 10   McLaren Mercedes
6 United Kingdom G. Russell George Russell Mercedes 63 70 +1'05.825 3.253   2 8   Mercedes Mercedes
7 Monaco C. Leclerc Charles Leclerc Ferrari 16 70 +1'10.317 4.492   2 6   Ferrari Ferrari
8 Spain C. Sainz Carlos Sainz Ferrari 55 70 +1'11.073 0.756   2 4   Ferrari Ferrari
9 Spain F. Alonso Fernando Alonso Aston Martin Racing 14 70 +1'15.709 4.636   2 2   Aston Martin Mercedes
10 Canada L. Stroll Lance Stroll Aston Martin Racing 18 69 1 lap     2 1   Aston Martin Mercedes
11 Thailand A. Albon Alexander Albon Williams 23 69 1 lap     2     Williams Mercedes
12 Finland V. Bottas Valtteri Bottas Alfa Romeo 77 69 1 lap     2     Alfa Romeo Ferrari
13 Australia D. Ricciardo Daniel Ricciardo AlphaTauri 3 69 1 lap     2     AlphaTauri Red Bull
14 Germany N. Hülkenberg Nico Hülkenberg Haas F1 Team 27 69 1 lap     2     Haas Ferrari
15 Japan Y. Tsunoda Yuki Tsunoda AlphaTauri 22 69 1 lap     2     AlphaTauri Red Bull
16 China G. Zhou Guanyu Zhou Alfa Romeo 24 69 1 lap     2     Alfa Romeo Ferrari
17 Denmark K. Magnussen Kevin Magnussen Haas F1 Team 20 69 1 lap     2     Haas Ferrari
dnf United States L. Sargeant Logan Sargeant Williams 2 67       3   Nie ukończył Williams Mercedes
dnf France E. Ocon Esteban Ocon Alpine 31 2       1   Kolizja Alpine Renault
dnf France P. Gasly Pierre Gasly Alpine 10 1       1   Kolizja Alpine Renault
Poprzedni artykuł Zespoły F1 podejmą temat wyrównania osiągów silników
Następny artykuł Pomógł udany start

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry