Grosjean tylko rezerwowym
Romain Grosjean został ogłoszony trzecim kierowcą Premy, która dołączy w sezonie 2025 do NTT IndyCar Series.
Robert Shwartzman, Callum Ilott, Prema Racing, Romain Grosjean, Prema Racing reserve driver
Autor zdjęcia: Prema Powerteam
Po czterech latach od odejścia z Formuły 1, francuski kierowca straci fotel w IndyCar, który zrekompensuje rola rezerwowego kierowy nowego zespołu. Grosjean ma za sobą niepodważalnie najgorszy sezon od początku startów za oceanem, a jego fotel w zespole Juncos Hollinger Racing przejął Sting Ray Robb.
Stawka na przyszły sezon jest już prawie kompletna, pozostały tylko dwa wolne miejsca w zespole Dale Coyne Racing. Po piątkowym komunikacie niemal pewne stało się, że żadne z nich nie trafi w ręce Grosjeana.
38-latek poprowadzi ograniczony program startów w IMSA SportsCar Championship z Lamborghini. Włoska stajnia będzie kontynuowała starty z czwórką kierowców w wyścigach wchodzących w skład Endurance Cup.
Hipersamochodu SC63 zabraknie jednak w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Przez nałożenie na producentów obowiązku wystawiania dwóch fabrycznych samochodów oraz zakończenie współpracy z Iron Lynx, Lamborghini po zaledwie roku wycofało się z Długodystansowych Mistrzostw Świata.
Podstawowy duet kierowców Premy w IndyCar stanowić będą Robert Shwartzman i Callum Ilott. Barwy samochodów będą bardzo zbliżone do tych, wystawianych w innych seriach wyścigowych. Szefem zespołu został wybrany Piers Phillips.
Robert Shwartzman, Callum Ilott, Prema Racing, Romain Grosjean, Prema Racing reserve driver
Autor zdjęcia: Prema Powerteam
- Jesteśmy dumni, że dołączyliśmy do nowego dla nas świata w IndyCar i cieszymy się, że mogliśmy podzielić się naszą wizją z wieloma nowymi ludźmi - powiedział Rene Rosin, właściciel zespołu.
- Nasza historia i dziedzictwo definiują to, kim jesteśmy dzisiaj i wciąż określają cele, które chcemy osiągnąć. Z niecierpliwością czekaliśmy na możliwość przekazania tego i mamy nadzieję, że wszyscy czerpali tyle radości z poznawania nas, ile my z naszego pierwszego doświadczenia w IndyCar.
- Dzisiejszy dzień był dla nas kluczowym krokiem, gdy zaprezentowaliśmy, nad czym pracowaliśmy i co osiągnęliśmy od początku tego nowego przedsięwzięcia - dodał Phillips.
- Stworzyliśmy nowoczesny budynek i wypełniliśmy go najlepszymi talentami w branży. Teraz jesteśmy gotowi po raz pierwszy wyjechać naszymi samochodami na tor. Stoimy przed punktem zwrotnym. Zaczęliśmy od czystej kartki papieru, zbudowaliśmy nas na nowo i jesteśmy gotowi, by ruszyć naprzód.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.