Evans zadowolony ze zmian
Lider zespołu Toyoty opowiedział o kluczowych czynnikach mających wpływ na jego udany początek kampanii WRC 2025.
Elfyn Evans, Scott Martin, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: M-Sport
Dla Elfyna Evansa i Toyoty nowy sezon Rajdowych Mistrzostwach Świata rozpoczął się znakomicie.
Walijczyk zajął drugie miejsce w Rajdzie Monte Carlo i wygrał Rajd Szwecji, dzięki czemu zdobył komplet punktów i prowadzi w mistrzostwach z przewagą prawie 30 punktów nad Sebastienem Ogierem.
Evans doskonale pamięta rywalizację z Francuzem o tytuł mistrza świata, kiedy w sezonach 2020–21 musiał zadowolić się drugim miejscem.
Wierny Toyocie kierowca nie odnalazł się jednak w erze hybrydowej i w latach 2022-2024 wygrał tylko cztery rajdy, nie włączając się czynnie do walki o tytuł mistrza świata kierowców.
Jednak w tym roku samochody Rally1 nie są już wyposażone w jednostki hybrydowe i Evans zdradził, że teraz czuje się o wiele lepiej w swoim GR Yarisie.
- Obecny samochód jest spokojniejszy w prowadzeniu i trochę bardziej mi odpowiada. Pomimo, że różnice w porównaniu z zeszłorocznym samochodem nie są kolosalne, powiedziałbym, że zmiana jest na plus, nawet jeśli nie czujesz wielkiej zmiany za kierownicą - powiedział Evans RallyJournal.com
Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na tempo jazdy Evansa są nowe opony Hankook. Kolega z zespołu Kalle Rovanpera napotkał ogromne problemy z nowymi oponami, ale Evans jechał bez problemów i nie krył swojego zadowolenia z nowego ogumienia.
- Pierwsze dwa rajdy były bardzo specyficzne, ale w tej chwili wydaje mi się, że nowe opony lepiej pasują do mojego stylu jazdy - powiedział Evans.
- Nie wiem, jak będzie w dalszej części sezonu, ani jak będą się sprawować opony szutrowe. Poczekamy jednak i zobaczymy czy na szutrach też będziemy konkurencyjni.
Następna runda Rajdowych Mistrzostw Świata odbędzie się w Kenii w dniach 20-23 marca.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.