Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Większy problem Tanaka

Ott Tanak wskazał, że ma większe problemy niż mały dorobek punktowy w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Przyznał, że „musi odzyskać swoją regularność” po trudnym początku sezonu 2024.

Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Ott Tanak został wymieniony w gronie kandydatów do tytułu w tym roku, ale jego walka o mistrzostwo jeszcze się nie rozpoczęła. Reprezentant Hyundaia jeżdżący z Martinem Jarveoją nie stanął ani razu na podium w trzech dotychczasowych rundach kampanii 2024.

Estończyk finiszował na czwartym miejscu w otwierającym sezon Rajdzie Monte Carlo po kosztownym błędzie w piątek. Po przygodzie w Szwecji zawody opuścił z tylko sześcioma punktami na koncie.

W miniony weekend w Rajdzie Safari niefortunnie stracił drugą pozycję. Nie był w stanie ominąć kamienia leżącego na drodze, na szóstym oesie, co posłało jego samochód w twardą skarpę na zewnętrznej zakrętu. W i20 N Rally1 doszło do uszkodzenia zawieszenia.

Mistrz świata z 2019 roku skorzystał jednak z nowego systemu punktacji WRC, zdobywając 12 punktów za zwycięstwo w klasyfikacji niedzielnej i drugie miejsce na Power Stage.

Jest już 34 oczka za liderem mistrzostw, kolegą z Hyundaia Thierrym Neuville'em. Na tle dotychczasowych problemów Tanak mówi, że najważniejszym celem jest odzyskanie formy.

- Oczywiście mam teraz większe problemy niż punkty - powiedział Tanak.

- Wygląda na to, że naprawdę musimy odzyskać naszą regularność. Cokolwiek się wydarzyło w piątek, nie było naprawdę innej opcji, żeby to uratować. Tym razem nie miałem szans – mówił dalej. - W Szwecji i Monte Carlo to były wyraźnie moje błędy, których normalnie nie powinienem popełniać i wcześniej faktycznie ich unikałem.

Czytaj również:

- Celem w Kenii było tylko przejechanie rajdu bez problemów. Owszem uniknęliśmy kapci, ale ten jeden głaz dużo nas kosztował – przekazał.

- Chcemy wrócić na właściwy tor; mistrzostwa są na wczesnym etapie i musimy odzyskać nasz normalny rytm - zaznaczył.

- To był zaskakująco dobry wynik punktowy biorąc pod uwagę nasze wycofanie się w Kenii. Tak działa jednak nowy system – podsumował.

Tanak liczy na odzyskanie konkurencyjnej dyspozycji, gdy WRC zagości na asfaltowych odcinkach w Chorwacji w dniach 18-21 kwietnia.

Cyril Abiteboul, stojący u sterów Hyundai Motorsport, dał jasno do zrozumienia na początku sezonu, że zespół nie ma w tym roku zdefiniowanego kierowcy numer jeden, w przeciwieństwie do poprzedniego roku. Potwierdził jednak, że w pewnym momencie mistrzostw stajnia prawdopodobnie będzie musiała podjąć decyzję o wsparciu tylko jednego z pretendentów do tytułu.

Czytaj również:

Oglądaj: Rajd Safari 2024 - Niedzielne popołudnie

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kolejna odpowiedź M-Sportu
Następny artykuł Włoski trening Mikkelsena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska