Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Gabriel Bortoleto, Audi

Gabriel Bortoleto, Audi

Autor zdjęcia: Formula 1

Pięciodniowe testy na katalońskim torze odbywają się za zamkniętymi drzwiami, a zespoły mogą wykorzystać maksymalnie trzy z pięciu dostępnych dni.

Po tym jak Audi przejęło zespół Saubera, weszło do stawki jako nowy producent jednostek napędowych, które zostaną zbudowane zgodnie z nowymi wytycznymi, kładącymi większy nacisk na energię elektryczną.

Pierwszy bolid Audi F1, o nazwie R26, przeszedł test już 9 stycznia w Barcelonie, jednak pierwszy dzień oficjalnych testów z innymi ekipami nie przebiegł pomyślnie, ponieważ około godziny 11:30 w samochodzie Gabriela Bortoleto doszło do awarii, co zakończyło dzień testowy Audi po przejechaniu zaledwie 27 okrążeń.

Czytaj również:

 – To był trochę za krótki dzień - przyznał Brazylijczyk. - Rano radziliśmy sobie całkiem nieźle, testowaliśmy kilka rzeczy i zmierzaliśmy w dobrym kierunku, ale jak to podczas testów, wszystko może się zdarzyć i spodziewaliśmy się problemów z samochodem. Znaleźliśmy kilka usterek, które niestety nas unieruchomiły, więc dzisiaj nie jeździłem zbyt wiele.

- Spodziewaliśmy się tego, ale lepiej mieć to za sobą na testach, a nie w pierwszym wyścigu w sezonie.

- Kiedy samochód jechał moje odczucia były bardzo pozytywne. Mam więc nadzieję, że w ciągu następnych dni będę mógł przejechać jeszcze kilka okrążeń.

Gabriel Bortoleto, Audi

Gabriel Bortoleto, Audi

Autor zdjęcia: Formula 1

Audi nie sprecyzowało, na czym dokładnie polega problem, ale zapewniło, że został rozwiązany. Rzecznik zespołu stwierdził: - Wykryliśmy problem i postanowiliśmy zatrzymać samochód na torze, aby nie doprowadzić do jeszcze większych kłopotów.

- Usterka została zidentyfikowana i z pewnością naprawimy ją do końca tygodnia – dodał.

Bortoleto również jest przekonany, że problem nie opóźni planowanych jazd w pozostałe dwa dni: - To drobiazgi, ale spodziewaliśmy się tego już wcześniej.

- Niestety, problem pojawił się trochę za szybko i nie mogliśmy sprawdzić wszystkiego, ale przeanalizujemy dane i zrozumiemy jak unikać tych problemów, które mieliśmy w samochodzie, bo potrzebujemy zrobić jak najwięcej okrążeń do końca tygodnia.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Nie jest źle
Następny artykuł Bottas: Każdy ma jakieś problemy

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości