Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Finezja Hamiltona

Lewis Hamilton przyznał, że drugą pozycję w Grand Prix Mexico City zawdzięcza przede wszystkim finezji w dbaniu o opony.

Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14

Hamilton ruszał do wyścigu z szóstej pozycji. Jedną szybką zyskał po kolizji Sergio Pereza i Charlesa Leclerca. Później poradził sobie z Danielem Ricciardo i Carlosem Sainzem. Gdy wyścig przerwano z powodu potężnej kraksy Kevina Magnussena, był już trzeci.

Czerwona flaga i obowiązkowy zjazd do alei serwisowej dały zespołom swobodę w doborze opon. Swobodę ograniczoną dostępnością ogumienia, zachowanego w trakcie weekendu. Hamilton - podobnie jak i jego zespołowy kolega z Mercedesa George Russell - wyruszył na długi stint na pośredniej mieszance.

Hamilton stosunkowo szybko uporał się Leclerkiem. W Ferrari sądzili, że pośrednie opony wkrótce „poddadzą się” i będzie szansa na rewanż, ale w przypadku Mercedesa z numerem 44 nic takiego się nie wydarzyło. Co więcej, w samej końcówce Hamilton wykręcił najlepszy czas okrążenia w wyścigu i dopisał sobie dodatkowy punkt.

Przepytywany przez Jensona Buttona, w przeszłości zespołowego partnera z McLarena, Hamilton stwierdził:

- Nie sądziłem, że opony przetrwają - przyznał siedmiokrotny mistrz świata. - Jednak wykazałem się naprawdę niezłą finezją. Starałem się jechać, jak ty...

Przed tygodniem Hamilton także jako drugi przeciął linię mety, ale radość z wyniku nie trwała długo. Brytyjczyka zdyskwalifikowano za nadmierne zużycie deski podłogowej. Tym bardziej zależało mu na udanym występie w Meksyku i się nie zawiódł.

- Czuję się podbudowany. Nie musieliśmy mocno cisnąć. Biorąc jednak pod uwagę, że ruszaliśmy z szóstego pola, to świetny wynik.

- Jestem naprawdę dumny z zespołu. Odbiliśmy się po trudnym weekendzie. Końcowy wynik wskazuje, że zrobiliśmy to naprawdę dobrze.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Verstappen wygrywa „rozczarowujący” wyścig w Meksyku
Następny artykuł Leclerc odpowiedział kibicom

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości