Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Hamilton zacytował Sennę

Zdaniem Lewisa Hamiltona jego kolizja z Sergio Perezem w trakcie sobotniego sprintu w belgijskim Spa to incydent wyścigowy. Brytyjczyk wspomniał też znane słowa Ayrtona Senny.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB19, leads Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14

Hamilton i Perez walczyli o pozycję w piątce. Miejscami jeszcze mokry tor nie ułatwiał im zadania. W zakręcie Paul Frere siedmiokrotny mistrz świata stracił na moment kontrolę nad samochodem i uderzył w RB19 Pereza. Ten drugi musiał wycofać się z powodu uszkodzeń, natomiast Hamilton otrzymał od sędziów 5-sekundową karę i spadł z czwartego na siódme miejsce.

- Moja jedyna myśl jest taka, że warunki były trudne, wszyscy dajemy z siebie wszystko i oczywiście nie zrobiłem tego specjalnie - powiedział Hamilton.

- Uważam, że po prostu zauważyłem lukę i chciałem to wykorzystać. On wolno przejechał przez zakręt numer 14, a ja wszedłem po wewnętrznej. Byłem już więcej niż pół samochodu po wewnętrznej. A jeśli nie wchodzisz w lukę, nie jesteś już kierowcą wyścigowym, jak mawiał Ayrton. A ja to zrobiłem.

- Gdy oglądam powtórki, wydaje mi się, że to incydent wyścigowy. Skoro się ścigamy, nie chcemy, aby nas do tego zniechęcano.

Pytany przez Motorsport.com o ewentualną frustrację wywołaną utratą kilku oczek, Hamilton odparł:

- Prawdę mówiąc, nie dbam o to w takim wyścigu jak ten. I tak nie ma zbyt wielu punktów. Oczywiście, z jednej strony fajnie byłoby być czwartym, ale generalnie nie zależy mi na czwartym miejscu. Chcę wygrać! Czy to czwarte, czy siódme nie ma więc większego znaczenia.

Hamilton w końcówce ścigał jeszcze jadącego na trzeciej pozycji Pierre’a Gasly’ego z Alpine. Nie był jednak w stanie nawet podjąć próby ataku.

- Po kolizji miałem uszkodzoną podłogę i brakowało docisku. Tył tańczył, opony się kończyły i nie mogłem się zbliżyć.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Debiutant "nie mógł się równać" z mistrzem
Następny artykuł Russell dosadnie o pełnych deszczówkach

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry