Idole Hadjara
Isack Hadjar powiedział za co ceni swoich największych idoli w Formule 1.
Francuski kierowca znalazł się w tym roku w grupie debiutantów rozpoczynających karierę w F1 i z pewnością jest jednym z największych objawień tego sezonu.
Jak każdy młody zawodnik, stawiający pierwsze kroki na torach całego świata, Hadjar ma swoich idoli, których potrafi na swój sposób „sklasyfikować”.
Lewisa Hamiltona Hadjar opisał jako „najlepszego kierowcę wszech czasów”, ale nie najszybszego.
- W przypadku Hamiltona chodzi o jego tempo wyścigowe – wyjaśnił Hadjar w podcaście Beyond The Grid. W Grand Prix Las Vegas startował z samego końca i zajął drugie miejsce za George'em. To jest właśnie przewaga jaką miał nad swoimi kolegami z zespołu.
- Kiedy jeździł z Valtterim, sposób, w jaki wyprzedzał i unikał brudnego powietrza, był niesamowity.
- Jadąc w pociągu DRS, kiedy każdy jest w odległości, powiedzmy, sześciu dziesiątych sekundy od siebie, on miałby trzy dziesiąte sekundy przewagi nad samochodem przed sobą. Myślę, że jego tempo jest potężne.
Chociaż kierowca Racing Bulls podzielił się swoim podziwem dla tempa wyścigowego Hamiltona, stwierdził, że „najszybszym kierowcą wszech czasów” był Ayrton Senna, co udowodnił swoimi niesamowitymi występami w kwalifikacjach.
- Senna jest według mnie najszybszym kierowcą wszech czasów - kontynuował Hadjar. – Ale to Hamilton jest najlepszy. Ayrton był najszybszy niezależnie od warunków. Taki był Senna.
Isack Hadjar, Racing Bulls Team
Autor zdjęcia: Peter Fox / Getty Images
Hadjar podczas Grand Prix Monako zaprezentował kask inspirowany Brazylijczykiem, oddając w ten sposób hołd jednemu ze swoich ulubionych kierowców w F1.
- Dzieciaki w moim wieku jedyne co miały, to dokumenty, filmy, klipy na YouTube - kontynuował Hadjar, mówiąc o tym, jak zaczął się jego podziw dla brazylijskiej ikony F1. - Był moim idolem, kiedy dorastałem.
- Odkryłem Sennę dzięki filmowi dokumentalnemu ponad 10 lat temu. Miałem jakieś sześć lat i nie wiedziałem, że nie żyje. Dopiero, gdy poznawałem jego historię dowiedziałem się, że zginął. Byłem wtedy całkowicie załamany - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze