Mercedes jest daleko z tyłu
Lewis Hamilton stwierdził, że strata do głównych rywali podczas kwalifikacji w Azerbejdżanie pokazuje, jak dużo pracy czeka Mercedesa, by walczyć o zwycięstwa.
Chociaż Mercedes duże poprawki zapowiedział dopiero na majowe Grand Prix Emilii-Romanii, niezły występ w Australii oraz drobne aktualizacje pozwalały na umiarkowany optymizm. Jednak piątkowy występ w kwalifikacjach rozwiał nadzieje niedawnych mistrzów świata.
Lewis Hamilton wykręcił w decydującym segmencie piąty czas, a George Russell nie awansował nawet do Q3. Rywale mieli przewagę generalnego tempa, a pomimo użycia przez Mercedesa skrzydła o małym oporze, również prędkości maksymalnej. Hamiltonowi zmierzono 335,5 km/h, a Max Verstappen rozpędził RB19 do 339,1 km/h.
- Wiedziałem, że Red Bull będzie szczególnie szybki, ale nie spodziewałem się, iż nasz deficyt na prostych będzie aż tak duży - powiedział Hamilton, analizując formę Mercedesa.
- Jednak to dobry wskaźnik. Jesteśmy wolniejsi na prostych i wolniejsi w drugim sektorze. Mamy naprawdę dużo do zrobienia, żeby to poprawić. Samochód nie jest też najłatwiejszy w prowadzeniu. Cieszę się, że jestem w trzecim rzędzie i mam nadzieję, iż dziś pójdzie nam lepiej w walce.
Hamilton podkreślił, że była szansa na lepszy rezultat w czasówce, dodając, iż ani przez moment nie czuł się w samochodzie komfortowo.
- Staramy się, jak tylko możemy, dając z siebie wszystko. Jednak wyczucie czasu, wejście w rytm oraz złożenie wszystkiego w całość nie są łatwe na tym torze. Miałem kłopoty w Q2. Miałem w sobie więcej tempa, ale nie przejechałem ostatniego okrążenia.
- W Q3 pierwsze okrążenie było naprawdę dobre i potem je powtórzyłem, ale potrzebujemy trochę więcej, aby dogonić Ferrari.
Z kolei Russell przyznał, że popełnił błąd, który prawdopodobnie kosztował go awans do Q3. Dodał także, że forma samochodu pozostawia wiele do życzenia.
- Nie jesteśmy w ten weekend najszybsi - stwierdził Russell. - Oczywiście, chciałbym być w Q3. Dałem z siebie wszystko i okrążenie było niezłe, ale popełniłem błąd w trakcie ostatniego przejazdu.
- To chwilami zabawny sport. Przeszliśmy z pierwszego rzędu w Australii do mojego odpadnięcia w Q2 i awansu Lewisa z P10. Jutro mamy kolejną szansę, ale na pewno nie jest idealnie.
Ustawienie na starcie:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.