Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Lance Stroll, Aston Martin AMR24, Fernando Alonso, Aston Martin AMR24
Funkcja

Nie tylko Aston Martin?

Honda jest otwarta na dostarczanie jednostek napędowych dla wielu zespołów F1.

Japoński producent nie wyklucza możliwości współpracy w przyszłości z innymi zespołami.

Po wycofaniu się z F1 pod koniec sezonu 2021, Honda za pośrednictwem Honda Racing dostarcza obecnie jednostki napędowe do dwóch zespołów należących do Red Bulla. Jednak w 2026 roku firma oficjalnie powróci do rywalizacji, przygotowując silniki Astonowi Martinowi.

Sezon F1 2026 przyniesie rewolucję w przepisach technicznych, obejmującą nowe nadwozia i projekty układów napędowych.

Podczas gdy jednostki napędowe dalej stanowić będą turbodoładowane silniki V6, większy nacisk zostanie położony na elektryfikację. Obowiązkowe również będzie stosowanie w 100% zrównoważonego, ekologicznego paliwa.

Zanim Honda ogłosiła swój oficjalny powrót do F1, stworzyła dział Honda Racig Corporation. Kilka zespołów już zwróciło się do HRC w sprawie potencjalnych partnerstw, co w lutym 2023 roku potwierdził prezes Koji Watanabe.

Czytaj również:

Honda ostatecznie podpisała wyłączną umowę z Astonem Martinem i od tego czasu utrzymywała, że nie planuje dostarczać jednostek napędowych żadnym innym zespołom.

Jednak Japończycy mogą rozszerzyć swoją współpracę z dodatkowymi zespołami w przyszłości. Chociaż dostarczanie silników więcej niż jednemu zespołowi podwoiłoby koszty operacyjne w porównaniu z przygotowaniem jednostek dla dwóch samochodów.

- Jesteśmy firmą ściśle związaną ze sportem, więc jeśli pojawi się okazja dostarczenia układów napędowych dla wielu zespołów, chcielibyśmy to wykorzystać - stwierdził Watanabe.

- Nie wykluczamy niczego. Jednak na razie naszym głównym celem jest nawiązanie silnej współpracy z Astonem Martinem. Na tym etapie nie planujemy rozszerzenia naszych dostaw dla innych zespołów.

Czytaj również:

Watanabe podkreślił również, że głównym celem projektu F1 Hondy, kierowanego przez szefa rozwoju, Tetsushi Kakudę, jest zapewnienie sobie zwycięstw z Aston Martin. Przyznał jednak, że dostarczanie silników wielu zespołom byłoby idealnym scenariuszem w dłuższej perspektywie.

- Kakuda poprosił nas, abyśmy skupili się na obecnym projekcie i zapewnili sobie zwycięstwa z Astonem Martinem. Jeśli do tego dojdzie, rozważymy otwarcie się na inne zespoły.

Poprzedni artykuł Ostatnia szansa Tsunody?
Następny artykuł Formuła 1 ponad wszystko?

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości