Błąd Mercedesa

Valtteri Bottas jest przekonany, że w Grand Prix Monako mógł zająć co najmniej drugie miejsce.

Błąd Mercedesa

Bottas odpadł z piątej rundy sezonu w momencie, gdy podążał na drugiej pozycji podczas wyścigu na ulicach Monte Carlo. Fin zjechał na pit stop, ale zespół nie był w stanie zdjąć prawego przedniego koła z jego samochodu. To oznaczało koniec rywalizacji.

Podsumowanie GP Monako:

- Szczerze mówiąc, nie wiem co się stało podczas pit stopu - powiedział Bottas. - Nie mam pojęcia, czy to był błąd ludzki, czy problem techniczny. W każdym razie była to poważna sprawa i należy wyciągnąć z niej wnioski, aby to się więcej nie powtórzyło.

- Sądzę, że mieliśmy szansę na walkę o zwycięstwo. Owszem Red Bull i Max byli bardzo szybcy, więc byłoby ciężko. Mogliśmy w każdym razie zająć drugie miejsce i sięgnąć po wiele punktów.

Zobacz również:

Po wyścigu Mercedes przekazał, że nakrętka w prawym przednim kole bolidu Bottasa, była krzywo osadzona. Gdy mechanicy podjęli drugą, a następnie trzecią próbę jej odkręcenia, klucz ściął krawędzie elementu, na którym opierają się zęby pistoletu podczas przykręcania i odkręcania.

Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff nie określa jeszcze, czy do zaistniałej sytuacji doprowadził błąd ludzki.

- Mechanik, który pracował z kluczem, jest jednym z najlepszych, jednym z najlepiej wykwalifikowanych pod względem pracy podczas pit stopów - powiedział Wolff. - To po raz kolejny udowadnia, że każdy problem ma wiele przyczyn. Dlatego będziemy musieli dokładnie przeanalizować zarówno konfigurację części, jak i materiał, z którego jest wykonana. Mechanik po prostu nie powinien być w stanie ściąć żeber kluczem. Ponadto ostatnio nie zmieniliśmy ani projektu tego elementu, ani narzędzia. Tym dokładniej trzeba przeanalizować sytuację.

Z wadliwą nakrętką nie udało się uporać nawet po wyścigu. Zespół zajmie się tym dopiero w swojej fabryce. 

- Niewiele zostało z nakrętki, ale to, co zostało, było mocno przymocowane do osi - dodał. - Ferrari chciało nam pomóc, przynieśli, jakiś młot czy piłę. Nigdy wcześniej nie musieliśmy robić czegoś takiego.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Ferrari nie ma odpowiedzi
Poprzedni artykuł

Ferrari nie ma odpowiedzi

Następny artykuł

Pierwszy punkt dla Alfy Romeo

Pierwszy punkt dla Alfy Romeo
Załaduj komentarze