Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Solberg: Brak mi słów

Opromieniony zwycięstwem w Rajdzie Monte Carlo Oliver Solberg opowiedział o spełnionym marzeniu i najtrudniejszym rajdzie w swoim życiu.

Oliver Solberg, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Oliver Solberg, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Przed inauguracją sezonu WRC 2026 Solberg miał skromne oczekiwania, stawiając sobie za cel miejsce w pierwszej piątce w swoim pierwszym starcie w roli pełnoetatowego kierowcy zespołu Toyota Gazoo Racing.

Okazało się jednak, że w ekstremalnych zimowych warunkach pogodowych, które zaserwowały uczestnikom mieszankę śniegu, lodu i błota pośniegowego, najlepiej poradzili sobie właśnie Solberg i jego pilot Elliott Edmondson.

Wysokie tempo, które utrzymywali pozwoliło pokonać im bardziej doświadczonych zespołowych kolegów, Elfyna Evansa i dziesięciokrotnego zwycięzcę Monte Carlo, Sebastiena Ogiera. Odnosząc spektakularne zwycięstwo Solberg został jednocześnie najmłodszym w historii zwycięzcą Rajdu Monte Carlo.

- To niesamowite i szczerze mówiąc, brak mi słów. To spełnienie marzeń i najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłem w życiu – powiedział Solberg, który w zeszłym roku odniósł pierwsze, niespodziewane zwycięstwo w debiucie w GR Yarisie Rally1 w Rajdzie Estonii.

Czytaj również:

- Dziękuję Toyocie za zaufanie. Mam nadzieję, że drugie zwycięstwo w drugim starcie to niesamowity początek długiej podróży.

- Zespół robił wszystko, abym czuł się komfortowo w samochodzie i dobrze jechał. Trudne warunki mogły przekreślić wszystko, ale starałem się dać z siebie wszystko na śniegu i lodzie.

- W Estonii byłem bardzo wzruszony, gdy usłyszałem hymn narodowy Szwecji, ale tutaj to było jak szalony sen, którego tak naprawdę nie rozumiesz. Usłyszenie hymnu narodowego Szwecji w Monte Carlo, którego już dawno tutaj nie grano, to spełnienie marzeń.

Solberg i Edmondson wygrali sześć z siedemnastu odcinków specjalnych, uzyskując już po trzech oesach ponad minutę przewagi nad Ogierem i Vincentem Landaisem. Na mecie przewaga nad francuską załogą wynosiła już ponad dwie minuty i prawie minutę nad drugimi, Evansem i Martinem.

- Marzyłem o tym, aby móc dzielić podium z Sebem [Ogierem], bo on jest moim bohaterem. Szczerze mówiąc, jeszcze to do mnie nie dociera, ale myślę, że to najfajniejsza rzecz, jaką zrobiłem w życiu. Myślałem, że to w Estonii było trudno, ale w porównaniu z Monte Carlo Estonia była łatwa. To niesamowite.

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Toyota

Ogier już na mecie Power Stage pochwalił Solberga za to jak sobie poradził w trudnych warunkach.

- To był niesamowity występ, więc wielkie brawa dla niego,bo  zasłużył na to zwycięstwo – powiedział Ogier. – Miło, że mistrzostwa mogą mieć klejnego młodego i obiecującego kierowcę, który jest bardzo zmotywowany i od razu wykonuje świetną robotę, więc zobaczmy, co przyniesie mu przyszłość.

Zapytany o klucz do zwycięstwa, Solberg wyjaśnił: - Ten weekend był wspaniały. W sobotę po południu i w niedzielę rano byłem trochę spięty i zdenerwowany, ale potem naprawdę świetnie się bawiłem, panując nad samochodem na śniegu i lodzie. Starałem się naciskać tam, gdzie mogłem, bo warunki były naprawdę trudne.

Pilot Szweda, Edmondson, dodał: - Przede wszystkim muszę zdjąć czapkę przed Oliverem. To była prawdziwa przyjemność obserwować go w akcji w ten weekend.

- Bardzo mi zaimponował w tych warunkach, ale nasi szpiedzy, Bryan Bouffier i Denis Giraudet, byli absolutnie niesamowici w ten weekend. Wszyscy wiedzieli, że nie da się jechać szybko w takich warunkach, nie znając każdego centymetra drogi, a ci faceci przekazali nam naprawdę istotne informacje. Połączenie wszystkich tych czynników sprawiło, że ten weekend był naprawdę wspaniały.

- Oliver był bardzo zrelaksowany i myślę, że to w ogromnym stopniu przyczyniło się do wyniku. Jeśli się nawet denerwował, to przynajmniej nie okazywał tego w samochodzie. Naprawdę wszystko przebiegło bezproblemowo - dodał.

Oglądaj: Rajd Monte Carlo 2026 - Etap 4

Poprzedni artykuł Solberg pisze historię
Następny artykuł Winne warunki?

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości