Solberg wraca do gry
Rozpoczęła się sobotnia część Rajdu Szwecji, drugiej rundy sezonu WRC 2026.
Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: Toyota Racing
Sobotnia część zimowej rundy mistrzostw świata rozpoczęła się odcinkiem Vannas. Próba została wprowadzona do harmonogramu dwa lata temu, a teraz wykorzystano identyczną konfigurację, jak w roku ubiegłym.
Oes – jak większość w szwedzkiej odsłonie WRC – należy do szybkich, chociaż szerokość drogi kilkukrotnie się zmienia. Uczestników o poranku przywitała mroźna, ale słoneczna pogoda.
Z prawie 16 kilometrami najlepiej poradzili sobie Elfyn Evans i Scott Martin. Drugie miejsce zajęli Oliver Solberg I Elliott Edmondson [+4,8 s]. Sami Pajari i marko Salminen jechali o 4,9 s dłużej.
- Czułem, że mogło być lepiej, ale w kilku miejscach zabrakło mi pewności siebie – powiedział Evans.
- Miejscami całkiem dużo śniegu. Bardzo trudny, ale fajny odcinek. Staram się cieszyć i jechać jeszcze szybciej – meldował Solberg.
- Samochodem jeździ się naprawdę przyjemnie. Czułem, że straciłem kilka dziesiątych sekundy tu i tam, więc nie jestem w pełni zadowolony – dodał Pajari.
Od czwartego czasu sobotni zmagania rozpoczęli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+7,2 s]. Piątkę zamknęli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+10,8 s], a szósty wynik był dziełem Esapekki Lappiego i Enni Malkonen [+11,6 s]. Adrien Fourmaux i Alexandre Coria rozpoczęli dzień od siódmego wyniku [+12,3 s].
- Czuje się, jakby nie było trakcji, żadnej przyczepności. Zupełnie inaczej niż wczoraj. Na pewno muszę coś zrobić przed następnym odcinkiem, inaczej będziemy daleko – podsumował Katsuta.
- Szczerze mówiąc, chcę cieszyć się jazdą. Odcinki specjalne są ładne, bo mamy typowo zimowe warunki – opowiadał Neuville.
- Było całkiem źle, ale spróbujemy się poprawić. Dokonaliśmy wczoraj dużych zmian w samochodzie, ale pewność jest mniejsza niż wczoraj. Próbuję się cieszyć, ale teraz jest to trudne – stwierdził Lappi.
- To bardzo ładny, przyjemny odcinek specjalny, szczerze mówiąc, ale byłem na nim za wolny. To rozczarowujące – mówił Fourmaux.
Trzy ostatnie miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej zajęły załogi M-Sportu w kolejności: Martins Sesks i Renars Francis [+12,7 s], Josh McErlean i Eoin Treacy [+18,3 s] oraz Jon Armstrong i Shane Byrne [+19,4 s].
- Na drodze jest dużo śniegu. Na pewno nie będzie łatwo – mówił Sesks.
- Było trochę lepiej, zwłaszcza pod koniec – meldował McErlean.
- Trochę trudno było złapać właściwy rytm. Dość luźnego śniegu w porównaniu do wczoraj. Czas nie jest świetny, ale musimy się poprawić – stwierdził Armstrong.
Po OS9 na prowadzenie wrócił Evans, ale Katsuta traci zaledwie 4,4 s. Pajari pozostaje trzeci [+23,3 s] i ma za sobą Solberga [+53 s].
W WRC2 dzień najlepiej rozpoczęli Roope Korhonen i Anssi Viinikka i utrzymują pierwsze miejsce w tej kategorii. Wirtualne podium uzupełniają Teemu Suninen i Jani Hussi [+12,3 s oraz Lauri Joona i Antti Linnateko [+25,4 s].
Michał Sołowow i Maciej Baran zajęli na OS9 dziesiąte miejsce w WRC2 i na takim samym miejscu meldują się w ogólnej klasyfikacji użytkowników samochodów Rally2.
Tymek Abramowski i Jakub Wróbel wciąż zajmują świetne drugie miejsce w WRC3. Po OS9 tracą do liderów tej kategorii, Matteo Fontany i Alessandro Arnaboldiego 1.03,3.
Oglądaj: Rajd Szwecji 2026 - Piątek
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze