Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Piastri rozmawiał z Hamiltonem po kolizji

Oscar Piastri nie zaliczy wyścigu na Monzy w 2023 roku do udanych. Australijski kierowca najpierw został podcięty przez swojego zespołowego partnera, a następnie zderzył się pod koniec wyścigu z Lewisem Hamiltonem niszcząc swoje przednie skrzydło i odpadając z rywalizacji o punkty.

Oscar Piastri, McLaren MCL60, Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14

Kierowca McLarena, który zakończył swój wyścig na dwunastej pozycji, nie krył rozczarowania przez kilka incydentów, które miały miejsce podczas dzisiejszego wyścigu. Australijczyk zetknął się dzisiaj bolidem z kilkoma kierowcami, z czego jeden z jego zespołowym partnerem, co nigdy nie jest optymalne dla zawodników i zespołu.

Kluczowym momentem wyścigu był jednak dla niego kontakt z Hamiltonem, który wykonał bardzo późny ruch kierownicą w stronę Piastriego i wjechał w niego, niszcząc przednie skrzydło bolidu McLarena. Jak przekazał kierowca, zawodnicy wyjaśnili sobie wszystko po wyścigu.

- Oczywiście nie takiego popołudnia oczekiwaliśmy. Szczerze mówiąc, nie sądzę, by wiele rzeczy poszło po naszej myśli. Myślę, że kontakt z Lewisem był oczywiście najważniejszym punktem [wyścigu]. Przeprosił, a sędziowie nałożyli na niego karę. Nie mógłbym oczekiwać więcej.

- Tak. Myślę, że skręcił zbyt mocno w prawo. Jednak bardzo łatwo jest to zrobić w tym zakręcie, ponieważ jest bardzo wąski. Po wyścigu przyszedł do mnie i przeprosił. Więc nie sądzę, żeby było między nami coś więcej.

Następnie kierowca McLarena opowiedział nieco więcej o kontakcie z Norrisem w pierwszym zakręcie, po którym kierowcy szczęśliwie nie odnieśli żadnych uszkodzeń.

- Oczywiście nie było to dla nas optymalne. Na szczęście obojgu nam nic się nie stało. Tak, oczywiście, intencją nigdy nie zetknięcie się z zespołowym kolegą. Jestem pewien, że porozmawiamy o tym jako zespół. Nie był to idealny scenariusz.

- Nie mogłem tam zwolnić bardziej. To znaczy, byłem na granicy zblokowania kół i było ciasno, ale ostatecznie nic się nie stało.

 

Piastri został również zapytany o podcięcie jego strategii przez Norrisa i dlaczego zespół zdecydował się ściągnąć najpierw Brytyjczyka, a potem jego.

- Byłem przed nim przed pit stopami i wyjechałem za nim. Więc tak [zostałem podcięty]. Nie wiem, dlaczego zespół tak zdecydował. Jestem pewien, że o tym porozmawiamy. Zawsze staramy się robić wszystko w najlepszej intencji zespołu. Oczywiście Fernando był blisko z tyłu, a Lewis miał alternatywną strategię.

- Tak, to był jeden z cięższych wyścigów dla mnie. Z pewnością nie było to najłatwiejsze popołudnie. Myślę, że przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że i tak będziemy blisko końca stawki. Oczywiście takie popołudnie nigdy nie jest idealne.

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł Verstappen wymusił błąd
Następny artykuł Wolff o rekordzie Verstappena: To liczby do Wikipedii

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry