Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Strata Laudy ciosem dla Mercedesa

Szef Mercedesa w Formule 1 Toto Wolff przyznał, że rywalizacja w Monako kilka dni po śmierci Nikiego Laudy, „zdefiniowała” sezon niemieckiego producenta.

Fan tribute to Niki Lauda in the Fan Village

Lauda, trzykrotny mistrz świata Formuły 1, był częścią kadry zarządzającej ekipą Mercedesa od 2012 roku aż do swojej śmierci. Austriak przeszedł przeszczep płuca latem 2018 roku i wiele czasu spędził w szpitalu. Minionej wiosny ponownie zachorował.

Wolff przyznał, że śmierć utytułowanego kompana mocno dotknęła cały zespół, a rok 2019 zostanie zapamiętany jako niezwykle trudny. Odpowiadając na pytanie o kluczowe momenty sezonu, szef „srebrnych strzał” wymienił powrót do formy po kilka słabszych weekendach, ale za najbardziej znaczące wydarzenie uznał odejście Laudy.

- Najważniejsze momenty to oczywiście śmierć Nikiego i wyścig w Monako. Były to trudne chwile dla zespołu.

Mercedes uczcił Laudę ścigając się na ulicach Monte Carlo z czerwonym halo. Lewis Hamilton przygotował projekt kasku wzorowany na tym używanym przez zmarłego kierowcę, a bolidy niemieckiego producenta na stałe zostały ozdobione czerwoną gwiazdą.

- Można powiedzieć, że zespół zdobył sześć podwójnych tytułów z rzędu - coś, czego nigdy nie dokonano. Jednak dla mnie, jak i dla wielu osób w ekipie, odejście Nikiego było wydarzeniem, które przytłoczyło wszystko inne.

- Myślę o nim każdego dnia, a jego nieobecność w zespole jest nieco surrealistyczna. Zatem rok 2019 zapamiętany zostanie jako ten, w którym straciliśmy Nikiego.

Wolff był kiedyś żonaty z kuzynką Laudy i obaj panowie wspólnie podróżowali na grand prix, zanim zaczęli pracować w Mercedesie.

- Niki i ja „dorastaliśmy” razem przez wiele sezonów. Na koniec był prawdopodobnie moim najbliższym powiernikiem i przyjacielem. Tęsknię za podróżami i rozmowami na temat różnych spraw związanych z zespołem.

- Nie wymienię jednej rzeczy, której mi brakuje. Po prostu nie ma wśród nas już przyjaciela i ma to duży wpływ - zakończył Toto Wolff.

Mercedes AMG F1 W10 with special 125th year in motorsport livery with Niki Lauda Red 3 pointed star

Mercedes AMG F1 W10 with special 125th year in motorsport livery with Niki Lauda Red 3 pointed star

Photo by: Mark Sutton / Motorsport Images

Poprzedni artykuł Verstappen lubi styl pracy Hondy
Następny artykuł Ból głowy w Renault

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry