Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
22 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Wolff chwali Dudleya

akcje
komentarze
Wolff chwali Dudleya
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski

Szef zespołu Mercedesa w F1: Toto Wolff pochwalił Marcusa Dudleya za "fenomenalną pracę", którą wykonał zastępując na stanowisku inżyniera wyścigowego Lewisa Hamiltona Petera Bonningtona.

Bonnington ze względów zdrowotnych musiał opuścić GP Meksyku i nie pojawi się w USA. Inżynierem wyścigowym Hamiltona został na początku 2013 roku, gdy Brytyjczyk pojawił się w zespole Mercedesa. Bonnington, zwany w zespole Bono został zastąpiony przez Marcusa Dudleya, który do tej pory był inżynierem zespołu, a jego miejsce zajął Dom Riefstahl: jeden z pracowników fabryki.

- Biorąc pod uwagę fakt, że Bono nie pojawi się, pomyślałem: "Jezu, w tej intensywnej walce o mistrzostwo, to może być wadą". Wykonaliśmy ogromną pracę, podobnie jak Marcus i Dom, którzy wkroczyli w nowe role. Nigdy wcześniej nie współpracowałem tak blisko z Domem, a Marcus świetnie się spisał. Nie jest łatwo współpracować z mistrzem świata, który sporo wymaga. Marcus wie jednak, jak to działa i jest ogólnie wyluzowanym człowiekiem. Poza tym Bono był na radiu, a przez cały weekend pisaliśmy SMS-y. Chciałem, by był dumny w ten weekend - mówił Hamilton.

- Przez te siedem lat poświęcił mi wiele ze swojego życia. Chcę wierzyć, że jest naprawdę dumny z moich osiągów, zwłaszcza, że auto było uszkodzone po wydarzeniach z początku wyścigu - dodał.

Toto Wolff poproszony o ocenę pracy Dudleya odpowiedział: - To była fenomenalna praca, która nie jest łatwa. Zarządzał Lewisem w wyścigu. To pokazuje, że jesteśmy mocni nawet w głębi zespołu. Bono musiał odsunąć się na jeden wyścig i przekazał pałeczkę, a Marcus i Dom wykonali naprawdę dobrą robotę.

Siedem sekund Hamiltona

Poprzedni artykuł

Siedem sekund Hamiltona

Następny artykuł

Norris będzie bardziej asertywny

Norris będzie bardziej asertywny
Załaduj komentarze