Williams musi gonić
Choć Williams nadrobił w Bahrajnie straty po opuszczeniu styczniowych testów w Barcelonie, to Carlos Sainz uważa, że bolid FW48 wciąż wymaga sporo poprawek.
Carlos Sainz, Williams
Autor zdjęcia: Andy Hone/ LAT Images via Getty Images
Williams nie wziął udziału w pierwszych przedsezonowych testach, które odbyły się za zamkniętymi drzwiami w Hiszpanii, ale Sainz uważa, że ekipa z Grove wykonała dość pracy, aby dorównać zespołom testującym swoje nowe samochody już w styczniu.
Hiszpan jest jednak świadom, że w nowym samochodzie jest wciąż wiele obszarów do poprawy.
Prywatne testy odbyły się w Barcelonie w dniach 26-30 stycznia, ale Williams był zmuszony je opuścić z powodu opóźnień w przygotowaniu FW48. Teraz, gdy dobiega końca już druga tura testów przedsezonowych w Bahrajnie, Sainz uważa, że zespół zrobił wszystko, co w jego mocy, aby nadrobić stracony czas, ale w samochodzie znaleziono sporo ograniczeń.
- Jeśli chodzi o testy, myślę, że najważniejsze było nadrobienie strat wynikających z naszej nieobecności w Barcelonie. Udało nam się przejechać wiele kilometrów w Bahrajnie i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że samochód od samego początku jeździ niezawodnie – wyjaśnił hiszpański kierowca podczas konferencji prasowej w Bahrajnie.
- To pozwoliło nam też zidentyfikować ograniczenia i obszary, w których musimy się poprawić, a niestety jest ich całkiem sporo. W zeszłym tygodniu najważniejszy były kilometry, a teraz zaczynamy poprawiać czasy okrążeń i poprawić osiągi, poprzez znalezienie odpowiedniego okna ustawień.
Zapytany, co ma konkretnie na myśli, mówiąc o ustawieniach samochodu, dodał: - Mieliśmy lekkie opóźnienie w harmonogramie przygotowań i brak testów, więc jesteśmy trochę w tyle pod względem zrozumienia wszystkich ustawień.
Alexander Albon, Williams
Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images
Po zakończonych jazdach w Barcelonie wszystkie zespoły przeniosły się na Bahrain International Circuit, gdzie zaplanowano dwie tury testów, w dniach 11-13 oraz 18-20 lutego.
- W zeszłym tygodniu warunki były naprawdę trudne dla wszystkich, bo codziennie mocno wiało. W tym tygodniu wiatr nagle ucichł i myślę, że warunki stały się bardziej korzystne.
- Myślę, że nowe samochody są o wiele bardziej przewidywalne i o wiele lepiej się nimi jeździ. Wprowadziliśmy już kilka korekt w ustawieniach, aby lepiej dostosować je do nowych przepisów i wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku - dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze